Mieniąca się wszystkimi kolorami tęczy paua to prawdziwy skarb z głębin oceanów. Ten rodzaj muszli wyróżnia się wspaniałą iryzacją w niebieskim oraz zielonym kolorze, które przechodzą w najróżniejsze inne odcienie – brązy, żółcie, róże i fiolety. Skąd pochodzi muszla paua i w jaki sposób można wykorzystać ją w biżuterii? By się tego dowiedzieć, zapraszamy w kolorową podróż nad wody Nowej Zelandii.

Czym jest muszla Paua?

Przyciągającym wzrok, wielobarwnym efektem, którym charakteryzuje się muszla paua, poszczycić się mogą wnętrza muszli morskich ślimaków należących do rodziny Haliotidae, czyli słuchotek. Ich głównym przedstawicielem jest słuchotka tęczowa (Haliotidae iris), nosząca taką nazwę nie bez powodu: jej macica perłowa (zbudowana z kryształów aragonitu oraz konchioliny, wypełniającej przestrzenie między kryształami) wykazuje jedyną w swoim rodzaju wielobarwną iryzację.

Nazwa morskich stworzeń – słuchotki lub uchowce – także nie jest przypadkowa. Wiąże się z kształtem muszli tych ślimaków, które swoją postacią mogą nieco przypominać małżowinę uszną (i przez taki kształt muszli są często mylone z małżami). Charakterystyczna dla muszli słuchotek jest obecność szeregu otworów (ich liczba, w zależności od gatunku, to od kilku do kilkunastu dziurek), ułożonych równolegle do górnej krawędzi muszli, którymi mięczaki te wydalają wodę oraz odchody. Wielkość muszli uchowców może być bardzo różna, w zależności od gatunku – waha się od 5 do 30 cm (słuchotki tęczowe osiągają rozmiar do 18 cm).

Do czego są wykorzystywane i gdzie występują słuchotki?

Oprócz tego, że ich piękne muszle wykorzystywane są do celów dekoracyjnych, słuchotki słyną z wyjątkowo smacznego mięsa (częścią jadalną jest stopa ślimaka), ale są także hodowane w celu wytwarzania jedynych w swoim rodzaju, niebieskich pereł (we wnętrzu muszli umieszcza się zalążek, który stopniowo obrasta warstwami masy perłowej i w ten sposób powstaje perełka, która, co ciekawe – w przeciwieństwie do pereł wytwarzanych przez perłopławy –  nigdy nie ma okrągłego kształtu).

Ślimaki te żywią się głównie glonami. Zamieszkują w zimnych i płytkich wodach przy skalistym dnie – spotkać je można u wybrzeży południowej Afryki, na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, a także w wodach u wybrzeży Japonii, Wietnamu oraz Australii. Jednak najsłynniejszy reprezentant uchowców, czyli słuchotka tęczowa, występuje tylko w jednym miejscu na świecie – u wybrzeży Nowej Zelandii, gdzie razem z dwoma innymi gatunkami uchowców nazywana jest Pāua i stanowi chlubę mieszkańców wyspy.

Nowozelandzki skarb

Poławianie wolno żyjących uchowców w Nowej Zelandii ograniczone jest wieloma regulacjami – tak, by chronić gatunek przed wyginięciem. I tak – zabronione jest wydobycie okazów, których wielkość nie przekracza 12,5 cm. Poławiacze słuchotek mogą je wydobywać, zanurzając się wyłącznie na wstrzymanym oddechu (jest to tak zwany freediving, czyli nurkowanie swobodne) – zabronione jest używanie akwalungu. Dla rekreacyjnych połowów jest też ustalony limit – jedna osoba może wydobyć maksymalnie 10 sztuk. Oczywiście, mimo (lub właśnie z powodu) tylu różnorakich obostrzeń, czarny rynek związany z wydobyciem paua w Nowej Zelandii kwitnie.

Hodowle paua w Nowej Zelandii istnieją od lat 80. XX wieku, jednak przeznaczeniem pochodzących stamtąd ślimaków jest głównie przemysł spożywczy – wnętrza ich muszli nie mają tak atrakcyjnego koloru, jak muszle słuchotek żyjących naturalnie w przybrzeżnych wodach. Różnią się także kolorem zewnętrznej warstwy – w przypadku dzikich ślimaków ma ona zazwyczaj brązowawy odcień,  słuchotki hodowlane zaś mają muszle o błękitnym zabarwieniu. Warto wiedzieć, że na kolor muszli ma też wpływ pokarm, który przyjmują ślimaki.

Paua w kulturach świata

Poza tym, że jest to ważna gałąź przemysłu, paua odgrywa istotną rolę w życiu rdzennych mieszkańców Nowej Zelandii – to ich taonga, a więc narodowy skarb. Maorysi zawsze doceniali smaczne i pożywne, bogate w białko mięso tych ślimaków, a muszla często była wykorzystywana jako materiał w tradycyjnym rzemiośle, do tworzenia ozdób oraz inkrustacji. Dekorowano nią kajaki oraz tradycyjne maoryskie domy ceremonialne – z połówek muszli często tworzono oczy rzeźbionych w drewnie postaci, zwanych tiki, które są stałym elementem zdobiącym święte miejsca Maorysów.

Muszla słuchotki była ceniona także przez mieszkańców zachodniego wybrzeża Pacyfiku, którzy w ramach wymiany handlowej transportowali ją w głąb kontynentu amerykańskiego. Indianie niezwykle chętnie wykorzystywali właściwości muszli, tworząc z nich narzędzia oraz biżuterię i ozdoby.

Bransoleta z muszlą Paua – Autor: Anna Brodowicz, Czarna Ważka

Podczas gdy paua to tradycyjna nazwa używana na określenie słuchotek przez mieszkańców Nowej Zelandii, w Ameryce są one znane pod nazwą abalone. Można się także spotkać z nazwą paua abalone, a inne kraje mają także swoje własne określenia – na przykład we Francji i Wielkiej Brytanii paua to ormer, w Japonii zaś – awabi. Najwdzięczniejsza nazwa, w pełni oddająca urok tęczowej powłoki  muszli to jednak „opal morski” – nie powinno dziwić, że z powodu niezwykłych, wielokolorowych efektów jest ona czasem przyrównywana do mieniącego się całą feerią barw kamienia.

Muszla abalone w biżuterii

Właśnie ze względu na wspaniałą, mieniącą się powierzchnię, muszla paua jest tak doskonałym materiałem do tworzenia biżuterii oraz ozdób. Inkrustuje się nią dekoracyjne przedmioty, a w biżuterii wykorzystywane są zarówno całe, szlifowane muszle (w celu odsłonięcia pięknie iryzującej macicy perłowej pozbawia się je zewnętrznej warstwy), jak i koraliki wykonane z fragmentów muszli połączonych spoiwem lub umieszczonych na ciemnym podkładzie. Wielość kształtów może przyprawić o zawrót głowy: do wyboru mamy niezwykle dekoracyjne kule z muszli Paua różnej wielkości, wspaniale prezentujące się w kolczykach, bransoletkach i naszyjnikach, ale także płaskie elementy w najróżniejszych kształtach: monety, owale, prostokąty, kwadraty, łezki czy serca oraz kaboszony z muszli Paua. Tęczowa paua przepięknie prezentuje się nie tylko w fantazyjnych projektach sutaszowych i w hafcie koralikowym, ale także oprawiona w srebro, dlatego z powodzeniem może ozdabiać metaloplastykę oraz prace wykonane w technice wire-wrappingu.

Warto podkreślić, że kolory, którymi przyciąga wzrok muszla paua, są całkowicie naturalne! Niewiarygodny tęczowy efekt, mogący przywodzić na myśl barwę i przepych pawich piór lub migotliwe refleksy w głębinach morskiej toni, czyni muszlę paua jedyną w swoim rodzaju ozdobą i sprawia, że biżuteria z jej wykorzystaniem dodaje wakacyjnego uroku każdej noszącej ją osobie.

Dostępne muszle Paua w naszym sklepie znajdziesz tutaj.

Mamy też tutorial na wykonanie łatwych kolczyków – klipsów z kulkami muszli Paua. To może być świetny prezent dla babci lub mamy.

Miłej lektury,

Ewa Szczęśniak z Royal-Stone