Czerwiec nadszedł, nim się wszyscy zdążyliśmy obejrzeć, a z nim czerwone maki i ciepłe wieczory, które spędzam ze srebrem i palnikiem w ręku – zamiast – jak inni ludzie- napawać się nadchodzącym latem.

Tak to już bywa, kiedy pasja zwycięża pokusę posiadania życia towarzyskiego, …za to plusem jest małe spożycie czerwonego mięsa w sezonie grillowym 😉

01_B_kwiat paproci_wisior_w trakcie

Monika. Petrynka. Prace nad wisiorem „Kwiat paproci” pod czujnym okiem kota Jaskra

A jeśli już o pasji mowa – to dzięki niej moja bransoletka zdobi czerwcową kartę kalendarza, co oczywiście przepełnia mnie radością i motywuje do dalszej pracy.

W swojej „pracowni” tworzę głównie w srebrze, mosiądzu i czasem w miedzi. Lubię łączyć te metale z niestandardowymi materiałami, choć kocham całym sercem wszelkie kamienie naturalne i kupuję maniakalnie hurtowe ilości tych skarbów, trwoniąc każdorazowo pół wypłaty, a potem nie mam czasu ich oprawić.

06_A_paw_naszyjnik

Monika Petrynka. Naszyjnik „Paw”

 

Przyznam, że wiele lat minęło, nim zaczęłam spełniać swoje marzenia tworząc srebrną biżuterię. Zdążyłam nawet zostać architektem, co stanowi obecnie moje główne zajęcie i źródło utrzymania niewielkiego warsztatu wciśniętego w kąt sypialni, anektującego sukcesywnie parapet i podłogę. Trafiłam wreszcie na kurs, a właściwie studia podyplomowe w moim rodzimym mieście, gdzie zapoznałam się z podstawami jubilerskiego fachu i otrzymałam wiele cennych rad oraz wskazówek, które pozwoliły mi materializować kolejne pomysły.

 

Ostatnio znajomy zadał mi pytanie skąd wspomniane pomysły biorę i jak projektuję swoją biżuterię. I sama się teraz nad tym zastanawiam, bo podobno mam kota w głowie, który biega za rozsypanymi koralikami. Gdzieś w tym chaosie prowadzę wewnętrzną walkę między praktycznym podejściem inżyniera i przyczajoną fantazją, która lubi się czasem wybujać. Inspiruje mnie głównie to za czym tęsknię, a żyjąc w oparach krakowskiego smogu tęsknię najbardziej za lasem, czystym niebem i wodą, świeżym wiatrem i zapachem mchu. Kilka szkiców i już wiem jak ma wyglądać efekt końcowy.

Nie zawsze mam pojęcie jak dany projekt zrealizować, ale odrzucam opcję, że coś jest niewykonalne. Mawiają, by mierzyć siły na zamiary… niespecjalnie korzystam z tej rady, choć pewnie oszczędziłoby mi to płaczu, zgrzytania zębów, przypalonego biurka i włosów wkręconych w miniszlifierkę. Posiadam jednak nieskończoną cierpliwość i pewien rodzaj wyluzowania niezbędny do życia z dwoma rozpieszczonymi kotami i jednym takim większym osobnikiem, najlepszym na świecie mężem, który litościwie znosi weekendowe brzmienie zakładu stomatologiczno-kowalskiego w moim wydaniu (i czasem przypomni, że wypadałoby coś zjeść zamiast maltretować srebrną blachę).

 

10_A_kameleon_naszyjnik

Monika Petrynka. Naszyjnik „Kameleon”

09_A_ćma_naszyjnik

Monika Petrynka. Naszyjnik „Ćma”

08_B_lis srebrzysty_sekretnik

Monika Petrynka. Sekretnik „Lis”

07_A_liski_kolczyki

Monika Petrynka. Kolczyki

05_A_kwiaty polne_naszyjnik

Monika Petrynka. Naszyjnik „Kwiaty polne”

 

Podczas pracy, robię setki zdjęć, bo fascynuje mnie to, jak z niepozornych kawałków metalu powstają nowe formy i kształty. To jest trochę jak budowanie modelu. Taka architektura w skali mikro.

Jeśli chcecie zajrzeć mi przez ramię do warsztatu, gdzie koty grasują i zawsze gra muzyka – zapraszam serdecznie do mojego małego królestwa…

 

04_B_wilk_wisior_w trakcie

Monika Petrynka. Wisior „Wilk” w trakcie prac

04_A_wilk_wisior

Monika Petrynka. Wisior „Wilk”

 

Akceptacja projektu musi być! 🙂 Poniżej kotka Leeloo po dokonaniu inspekcji informuje, że można przystąpić do pracy!

Monika_Petrynka_Leloo

Projekt zyskał akceptację, więc można zacząć działać dalej!

 

 

08_C_lis srebrzysty_sekretnik_w trakcie

Monika Petrynka. Sekretnik „Lis srebrzysty” w trakcie prac

08_A_lis srebrzysty_sekretnik

Monika Petrynka. Sekretnik „Lis srebrzysty”

 

02_B_kwiat paproci_kolczyki_w trakcie

Monika Petrynka. Kolczyki „Kwiat paproci” w trakcie”

 

02_A_kwiat paproci_kolczyki

Monika Petrynka. Kolczyki „Kwiat paproci”

01_A_kwiat paproci_wisior

Monika Petrynka. Wisior „Kwiat paproci”

03_B_ośmiornica_naszyjnik_w trakcie

Monika Petrynka. Naszyjnik „Ośmiornica” w trakcie prac

03_A_ośmiornica_naszyjnik

Monika Petrynka. Naszyjnik „Ośmiornica”

 

Od Royal-Stone

A poniżej prezentujemy pracę Artystki, która stanęła na podium w ubiegłorocznej edycji naszego konkursu biżuteryjnego do inspiracji „Rosyjska primabalerina”. Tym samym w tym roku możemy podziwiać zwycięską bransoletkę na karcie miesiąca czerwca Kalendarza biżuteryjnego Royal-Stone 2016.

Aktualnie trwa IV edycja konkursu, a przed nami jeszcze 6 inspiracji do których możesz zgłosić swoją pracę. Do 13 czerwca możesz nadesłać zgłoszenie do inspiracji „Urok secesji” a kolejne inspiracje będą publikowane zgodnie z harmonogramem podanym w regulaminie. Regulamin konkursu znajdziesz  TUTAJ 

Weź udział i wygraj nagrody a może Twoja praca znajdzie się w Kalendarzu biżuteryjnym Royal-Stone na rok 2017!

 

 

Rosyjska_promabalerina_Monika_Petrynka_konkurs_biżuteryjny

Konkurs Kalendarz Royal-Stone 2016. Monika Petrynka – nagroda I miejsce do inspiracji konkursowej „Rosyjska primabalerina”

monika_Petrynka_Kartka_z_Kalendarza

Publikacja (druk) Kalendarz Royal-Stone na rok 2016. Zdjęcie główne karty m-ca czerwca – nagrodzona praca Moniki Petrynki do inspiracji „Rosyjska primabalerina”