Kryształy, sutasz włoski i perły Swarovski – czyli jak zrobić kolczyki na Sylwestra?

Tym razem przygotowałam kolczyki z myślą o Sylwestrze – klasyczny wzór, kryształki i szklane perły.

Do wykonania kolczyków potrzebne będą:

Zaczęłam pracę od podklejenia kryształków filcem, użyłam kleju Hasulith. Poniżej opiszę, czemu stosuję taką metodę.

Uszykowałam sznurki (kolejno: Italy stainless, Italy antique silver, Pega acetat czarny, Pega acetat granatowy) w tę samą, prawą stronę splotu odpowiednio dla Pegi acetatowej (jodełka >>>). Zostawiłam od początku sznurków ok. 8cm na późniejsze ślimaki i uszyłam kształt odpowiadający kryształkowi – wrzecionu.

sutasz włoski

Sznurki połączyłam i umieściłam w środku kryształek. Podkleiłam go od spodu kawałkiem filcu. Używam takiej metody wklejania kryształków, ponieważ w przypadku poprawki nie muszę odrywać filcu bezpośrednio od metalicznej warstwy powlekającej kryształek, co mogłoby ją uszkodzić. Filc podklejam klejem Bostik, który zachowuje elastyczność, więc mogę później przeszywać sklejone warstwy.

Sznurki przy czubku wrzeciona wywinęłam i uszyłam ślimaka na perle Dark Gray 4mm, dokończyłam ślimaka szyjąc po tylnej stronie, aby nie deformować sznurków. Sznurków nie schowałam pod spód, ale przyszyłam do części okalającej wrzeciono, następnie uszyłam z nich drugiego ślimaka wokół perły Night Blue 3mm.

sutasz ITALY  

Do powstałego ślimaka doszyłam od góry sznurki (kolejno: Pega granatowa, Pega  czarna, Italy antique silver), obszyłam nimi element, aż do sznurków okalających wrzeciono i tam wywinęłam w kolejnego ślimaka wokół perły Dark Gray 4mm. Podczas szycia ślimaków polecam zabezpieczać klejem końcówki sznurków metalizowanych, żeby nie rozkręcały się podczas pracy.

W ten sam sposób, na poprzednim ślimaku, doszyłam sznurki (Pega czarny, Italy antique silver i stainless) i uszyłam następnego ślimaka, tym razem wokół perły Night Blue 4mm.

Wokół niego doszyłam sznurki: Pega granatowy, Pega czarny i antique silver, ale tym razem końce schowałam pod część z wrzecionem.

Analogicznie obszyłam drugą część elementu głównego.

Perły Swarovskiego

Pomiędzy dwa dolne łuki wszyłam perły Night Blue 3 i 4mm.

Złożyłam sznurki (kolejno: Italy stainless, antique silver i Pega czarny) i uszyłam pętelkę wokół perły Night Blue 6 mm. Pętelkę dopasowałam do perełek pomiędzy łukami i przyszyłam. Podkleiłam końce sznurków do elementu głównego, aby pętelka nie zmieniła pozycji.

 

Złożyłam sznurki takie jak w pętelce na dole kolczyka (zostawiłam ok. 5 cm na wywinięcie) i uszyłam w kształt kryształka monety. Połączyłam, osadziłam kryształek i podkleiłam filcem, podobnie jak w przypadku mocowania wrzeciona. Końce sznurków wywinęłam i uszyłam z nich ślimaki wokół perełek Dark Gray 3mm.

Otrzymałam omegę, którą dopasowałam i doszyłam do elementu głównego. W przestrzeń między elementami wszyłam (skośnie) perłę Night Blue 4mm.

Pozostaje nieproporcjonalna pusta przestrzeń w górnej części kolczyka. Pomiędzy ślimakiem dolnej części, a ślimakiem omegi wszyłam perłę Night Blue i koralik Toho Metallic Nebula 11/0 – to będzie początek pikotek. Perłę z koralikiem przeszyłam kilkakrotnie i ostatni raz wyszłam poprzez koralik Toho. Nabrałam dwa kolejne i wszyłam za koralikiem. Znów wyszłam igłą z koralika i nabrałam kolejne dwa, w ten sposób uszyłam rząd pikotek. Przeszyłam go jeszcze raz dla usztywnienia. Do dłuższych rzędów pikotek używam nici spłaszczonych, aby koraliki równo się trzymały, ale na tak małym odcinku wystarczą nici Poly sheen, którymi szyłam kolczyki.

Czas na wykończenia: pustą przestrzeń pod kryształkiem zakryłam perełką Dark Gray 3mm. Cztery puste miejsca wokół wrzeciona, obok łączeń ślimaków zamaskowałam koralikami Toho Metallic Nebula 11/0.

W górnej części kolczyka przykleiłam klejem Hasulith sztyft z talerzykiem.

Aby przygotować tył kolczyka do wykończenia skórką, zakleiłam końce sznurków kawałkiem filcu, uprzednio lekko rozgniatając końcówki sznurków, aby zmniejszyć garbki.

Wycięłam kawałek skórki pasujący do kształtu kolczyka, w odpowiednim miejscu zrobiłam nacięcie na sztyft. Miejsce styku talerzyka sztyftu i skóry skleiłam Hasulithem, resztę skórki po środku (zostawiając swobodny dostęp do brzegów kolczyka) przykleiłam Bostikiem (zachowuje elastyczność). Docięłam skórkę do wysokości zewnętrznego sznurka. Brzegi skórki podkleiłam precyzyjnie Bostikiem, używając wykałaczki.

Kolczyki gotowe.

 

Mam nadzieję, że tutorial będzie pomocny i przyda się przed Sylwestrem.

Magdalena