Już wkrótce rozpocznie się kolejna, 6-ta już edycja naszego Konkursu biżuteryjnego Kalendarz Royal-Stone, a tymczasem rozpoczynamy prezentacje Laureatów ubiegłorocznych konkursowych zmagań.  Styczniową kartę Kalendarza biżuteryjnego na rok 2018 ozdobiła piękna bransoleta, która zapewniła P. Sylwii Stawowskiej zwycięstwo w jednej z 12-tu ubiegłorocznych inspiracji – Japonii. Dzisiaj mamy wielką przyjemność przedstawić Wam prezentację przygotowaną przez Artystkę.

Po lekturze i obejrzeniu galerii we wpisie zapraszamy Was do odwiedzenia fanpage’a Artystki – Galerii ES oraz jej strony www pod adresem https://galeriaes.pl

A teraz oddajemy Głos samej Artystce i pozostawiamy Was z magią jej wspaniałej Twórczości.


 

Nieczęsto biorę udział w konkursach. Nie lubię rywalizacji i nie przepadam za pracą pod presją czasu. Najczęściej bywa tak, że niezależnie od tego ile czasu by się nie miało to i tak na koniec przydałoby się jeszcze choć parę minut. Muszę jednak przyznać, że konkursy Royal Stone coś w sobie mają 🙂 Różnorodność technik, tematów, inspiracji i ta atmosfera. Do ubiegłego roku byłam raczej obserwatorem konkursów kalendarzowych, ale styczniowej inspiracji na nowy rok nie mogłam się oprzeć. Japonia!

Nie, nie byłam nigdy w tym kraju, nie mam w rodzinie Japończyka. Nigdy też specjalnie nie fascynowało mnie japońskie kino, a mimo to ten kraj do mnie przemawia. Na konkurs stworzyłam dwie prace, bransoletę i naszyjnik (pomysłów oczywiście było więcej ale czas, czas i jeszcze raz czas) i nie było to moje pierwsze spotkanie z biżuterią inspirowaną Japonią. Kilka lat temu jako pierwsze, powstały kolczyki z kwiatem wiśni na specjalne zamówienie dla Pani pełniącej jakiś czas temu funkcję Ambasadora Polski w Japonii. To chyba od tego momentu zaczęła się moja fascynacja kulturą i sztuką tego kraju, m.in. biorę udział w Dniach japońskich organizowanych przez Uniwersytet Łódzki i klub Yakumo-goto, w którym mogłam poznać podstawy ikebany japońskiej sztuki układania kwiatów, pisma japońskiego i tworzenia ceramiki raku. Od tego czasu powstało w mojej pracowni kilka prac „w stylu japońskim” i sami widzicie, że inspiracji „Japonia” nie mogłam odpuścić.

 

 

 

 

Praca, która wygrała konkurs to bransoletka składająca się z 5 elementów ozdobionych tradycyjnymi japońskimi symbolami. Forma i kształt elementów nawiązuje do tsuby, czyli części japońskiego miecza samurajskiego odpowiadającej za ochronę ręki. Tsuby były zwykle prostymi metalowymi płytkami ale zdarzały się także tsuby ozdobne. Styl zdobienia zmieniał się z czasem i zależał od regionu geograficznego oraz wyobraźni twórcy. Tak oto część broni stała się ozdobą.

 

 

 

 

A teraz parę słów o mnie. Kamienie fascynowały mnie od zawsze. Od kiedy pamiętam z przeróżnych wyjazdów wracałam zawsze obładowana „kamiennymi zdobyczami”, którym towarzyszyły także muszelki, listki, patyczki, wiec kiedy tylko pojawiła się możliwość zakupu srebrnych półfabrykatów starałam się zamienić moje zdobycze w biżuterię. A potem odkryłam srebrną glinkę Art Clay i wpadłam po uszy. Choć z wykształcenia jestem matematykiem i wiele lat pracowałam jako nauczyciel postanowiłam wszystko zmienić i zając się tym co fascynowało mnie od zawsze i moją nową miłością – glinkami metali. Od 2010r. jestem certyfikowanym Instruktorem Art Clay. Moja biżuteria wykonywana jest całkowicie ręcznie dzięki temu jest wyjątkowa i niepowtarzalna, a przynajmniej taką mam nadzieję 🙂 Tworzę głównie ze srebra próby 999 oraz 925, złoconego srebra, miedzi, mosiądzu czasem stali oraz kamieni naturalnych, pereł, bursztynu. Najbardziej lubię proste formy, połączenie blasku srebra z surową fakturą kamienia. Większość mojej biżuterii jest oksydowana co nadaje jej charakteru i wydobywa pełnię kształtu i faktury. Biżuteria powstaje tylko w pojedynczych egzemplarzach, również na indywidualne zamówienia.

Pozostałe moje prace można zobaczyć na https://web.facebook.com/galeriaES oraz http://galeriaes.pl/

Zapraszam wszystkich, którzy lubią przedmioty niebanalne i unikatowe.