Za oknem nadal jest szaro, a miejscami biało 😉  zatem potrzebowałam czegoś, co doda trochę energii i koloru. Butterfly to kolczyki lekkie jak motyl w energetycznych kolorach, pasujących zarówno do eleganckich kreacji jak i zwiewnej sukienki czy jeansu. Mimo sporego rozmiaru – kolczyki mają prawie 9 cm,  ważą niecałe 8 g. Sznurki sutasz Italy wraz z perłami firmy Swarovski oraz kaboszonem lunasoft dają ładne, matowe wykończenie, ale ciekawa jestem jak kolczyki będą się prezentować w innym doborze sznurków i koralików. Z chęcią zobaczę Waszą interpretację kolorystyczną 😉

Materiały:

Sutasz włoski:

Inne sznurki sutasz znajdziesz TU

Kaboszony Lunasoft 18x13mm -2szt w kolorze Blueberry

Perły Swarovski

Dagger w kolorze Jet Full Azuro Matted 5x16mm – 4szt.

Fire Polish 3mm w kolorze Emerald -40szt

Miyuki Delica 11/0 w kolorze Dyed Emerald AB Silk Satin (Miyuki Delica możesz zamienić na Toho 11/0 w odpowiadającym Ci kolorze)

Dodatkowo kilka sztuk koralików Toho – Tr-11/0 oraz Tr-15/0 do wykończenia pracy

Klej, igła, bigle, nici, filc, skóra do podklejenia tyłu


Zaczynam od obszycia kaboszonu. Przygotowałam po 1 odcinku z każdego koloru. Każdy odcinek sznurka musi mieć długość  25cm
Zaczynam szycie na wysokości około 10cm od początku sznurka.

Szyję gęstym ściegiem, wbijając się w biegnący środkiem sutaszu rowek, nadając sznurkom kształt koralika.
Do mojego projektu użyłam nici Ariadna Tytan 80 w kolorze Denim.

Sznurki zszywam na długości, która obejmuje cały obwód kaboszonu. W miejscu, gdzie sznurki się schodzą zszywam wszystkie razem. Powstałą przestrzeń zakryję na koniec koralikiem.

Sznurki sutasz rozdzielam na dwie części i zszywam tworząc łuki. Pomiędzy sznurki wszyłam perełkę wielkości 6mm.
Na tym etapie użyłam dodatkowej igły i nici. Każdą część zszywam oddzielną igłą.
Zaczynam od zszycia sznurów, następnie wszywam koralik i kontynuuję zszywanie sutaszu do momentu, aż sznurki z obu stron zejdą się równo nad koralikiem.

Zszywam sutasz nad koralikiem i wywijam pozostałe sznurki do zewnątrz.

Zanim przejdę do kolejnego etapu – wszycia koralików Miyuki Delica, naklejam kaboszon na filc.
W tym celu użyłam kawałka sztywnego filcu i kleju do biżuterii Rayher.

Końce sutaszu wywijam do zewnątrz i wszywam drobne koraliki – Miyuki Delica, pomiędzy warstwy sutaszu. Nadal wykorzystuję dwie osobne nici, które wychodzą w przeciwne strony.

Nawlekam jeden koralik na nić, i wbijam się w sutasz, wszywając koralik pomiędzy dwie warstwy sznurków.

Wracam przez sutasz i pierwszy, wszyty koralik wychodząc w dolnej warstwie sznurków sutasz.

Następnie wyprowadzam igłę tuż obok pierwszego koralika, nawlekam kolejny i znowu wychodzę igłą przez górną warstwę sutaszu. W ten sposób kontynuuję szycie aż do zagłębienia pod perełką.

*drugi sposób na wszycie koralików (przyznaję że wtedy można uzyskać nieco lepszy efekt, koraliki układają się równiej 😉 ja, chcąc nieco zaoszczędzić na czasie szyłam koraliki razem ze sznurkami)
Najpierw doszyj warstwę koralików, a następnie do przymocowanych już koralików doszyj warstwę sutaszu.

Za ostatnim koralikiem MD doszywam obie warstwy sutaszu do siebie. Następnie nawlekam perłę wielkości 3mm.

Po nawleczniu perły wywijam sznurki tak, by ściśle przylegały wokół koralika i zszywam je. Kilka razy przechodzę przez perełkę.

Tworząc pętelkę, sznurki chowam pod spód pracy, a następnie doszywam je do wierzchniej warstwy sutaszu. Aby nitka była niewidoczna przechodzę pomiędzy warstwami sutaszu.

 

Po doszyciu sznurków, nadmiar przycinam. Pozostałą nitką doszywam sutaszu do filcowej bazy, na którą został naklejony kaboszon. Zszywając bazę z sutaszem, również staram się wychodzić pomiędzy warstwami sutaszu lub przez jego środek.

Po doszyciu filcowej bazy robię supłek i zakańczam nitkę.

Koraliki z drugiej strony wszywam w ten sam sposób, pomijam oczywiście na koniec etap doszywania filcu.

Do tak stworzonej bazy doszywam kolejne sznurki. Dodaję po 4 sznurki do pętelek po bokach. Sznurki powinny mieć około 10 cm każdy.

Wychodzę igłą z pętelki i wbijam się w sutasz na wysokości około 4cm od początku sznurka. Dodatkowe sznurki doszywam do pętelki na całej jej długości, a na koniec wywijam  sznurki w górę. Cały czas szyję gęstym ściegiem, uważając by wbic się dokładnie w rowek sutaszu.

Po doszyciu sznurków do pętelki doszywam końce sznurków do bazy, nawlekam koralik – perełkę wielkości 3mm i wokół niej wywijam sznurki. Podobnie jak poprzednio, sznurki wokół koralika zszywam i podkładam je pod spód.

 

Z drugiej strony sznurki doszywam  w ten sam sposób.

Do tak powstałego elementu doszywam na dole koraliki Fire Polish w rozmiarze 3mm.
Tuż pod pętelką, wychodzę przez sznurek sutasz i nawlekam dwa koraliki FP3. Następnie wbijam się w warstwę sutaszu tak, by oba koraliki ustawiły się obok siebie.

Doszywam kolejne FP3. Wychodzę przez Ostatni koralik i nawlekam nowy. Następnie wbijam się w sutasz tak, by koraliki znowu znajdowały się obok siebie. Kontynuuję doszywanie, aż koraliki Fire Polish zakryją cały dół.

Do koralików doszywam sznurki sutasz. Biorę 2 zestawy po 4 sznurki. Każdy sznurek musi mieć długość ok. 15 cm.
Wyprowadzam igłę przez pierwszy koralik FP3.

Przebijam się przez sznurki sutasz zostawiając około 5cm luźnego sznurka. Następnie wracam w sutasz, przechodzę przez ten sam koralik FP3 i wychodzę przez warstwę sutaszu wokół kaboszonu. W ten sposób doszywam sznurki, dochodząc jedynie do połowy.

Koniec, nad pierwszym FP3 należy wywinąć w pętelkę. Górną i dolną pętelkę zszyłam razem.

Z drugiej strony doszywam sznurki w ten sam sposób. Znowu wywijam na górze pętelkę, którą zszywam z pętelką nad nią. Po dojściu do środka wszystkie sznurki zszywam w jednym miejscu razem.

Końce sutaszu dzielę na pół i znowu wywijam w pętelki. Cały czas, do pętelek używam koralików PER3-18 (Perły Swarovski)

Pomiędzy pętelki na dole wszywam koralik dagger. Wychodzę z jednej pętelki, nawlekam koralik Toho w rozmiarze 15/0, dagger i znowu TR 15/0. Wbijam się w drugą pętelkę. Koralik należy wzmonić, kilkukrotnie przeszywając go.

Dół kolczyka jest już gotowy. Teraz ostatnie elementy tworzące górę.
Drugi koralik dagger obszywam 5 sznurkami o długości ok. 8cm. Ponownie staram się zszywać sznurki w taki sposób, by nadać im kształt koralika.

Nadmiar sznurków pod koralikiem dagger przycinam i cały element doszywam do bazy.
Obie częśći zszywam przebijając się pomiędzy sznurkami sutasz.

Przed podklejeniem pracy doszywam ostatnie ozdoby. Doszywam koraliki FP3 pomiędzy górnym daggerem, a pętelką. Z każdej strony dodaję po 4 koraliki. Do ich doszycia wykorzystuję Toho w rozmiarze 15/0. Wyprowadzm igłę w miejscu, w którym chcę by znajdował się koralik FP3, następnie nawlekam 1 koralik Fire Polish, koralik Toho w rozmiarze 15/0 i wracam w FP3 oraz w sutasz. Wychodze igłą obok pierwszego koralika i powtarzam czynność. Tak wszywam wszytkie 4 koraliki. To samo robię z drugiej strony.

Teraz zostało mi tylko zakrycie „dziur” – nad kaboszonem i nad oraz pod perełką.
Nad kaboszonem wszywam perełkę wielkości 3mm natomiast wokół perełki wszywam koraliki Toho w rozmiarze 11/0.

Do zawieszenia kolczyków wybrałam bigle z talerzykiem do naklejania więc „zamontuję” je podklejając tył skórką.
Aby wyrównać powierzchnię najpierw naklejam na tył owal z filcu.

Odrysowuję na skórce kształt kolczyka, przekładam bigiel i przy użyciu kleju Rayher, wykańczam tył pracy.

Bigle można tez doszyć z wykorzystaniem drutu francuskiego (drut daje estetyczne wykończenie, zapobiega wycieraniu się nici oraz chroni przez wysunięciem się nici przez szczelinę w biglach)

Kolczyki są już gotowe, odkładam je tylko na pewien czas do wyschnięcia.