Dzisiaj prezentujemy Wam kolejny tutorial przygotowany przez projektantkę biżuterii Anię Zalewską – jedną z laureatek tegorocznej edycji „kalendarzowego” konkursu biżuteryjnego Royal-Stone.

Tym razem Artystka pokaże Wam w jaki sposób w stosunkowo łatwy sposób możecie wykonać efektowną bransoletkę typu „cuff” wykorzystując technikę trawienia wzorów na powierzchni metalu. Zanim przystąpicie do pracy polecamy zajrzeć też do poprzedniego wpisu Ani poświęconego zdobieniu metalu – znajdziecie go TUTAJ.  Bransoletę wykonacie całkowicie samodzielnie nie używając przy tym jakichkolwiek gotowych półfabrykatów. Po pomyślnym zakończeniu prac wysoki poziom satysfakcji gwarantowany 🙂

Na powierzchni bransolety możesz oczywiście wykonać własny, dowolnie zaprojektowany wzór.  To do dzieła!

 

Co będzie nam potrzebne:

blacha mosiężna o grubości 0,8 mm

– spirytus lub inny środek do odtłuszczenia powierzchni

– pisaki i tusz permanentny

– linijka i szablon do rysowania kółek

– gruba igła lub inne narzędzie z ostrym czubkiem

– taśma naprawcza

– wytrawiacz do miedzi (nadsiarczan sodowy)

– naczynie w którym przeprowadzimy proces trawienia

nożyce do blachy ANTILOPE

– pilniki i papier ścierny

– młotek teflonowy, skórzany lub gumowy

– okrągły przedmiot do formowania bransolety

– oksyda do mosiądzu

 

Zaczynamy od wybrania rozmiaru bransolety. W moim przypadku będzie szeroka i przeznaczona na męską rękę, potrzebuję więc paska o szerokości 4 i długości 18 cm. Przygotowuję powierzchnię blachy odtłuszczając ją i lekko przecierając papierem ściernym. W odległości minimum 5 mm od brzegów wyrysowuję kształt bransolety używając markerów permanentnych i linijki. Zaokrąglone rogi wyznaczam przy pomocy szablonu do rysowania kółek.

01_Anna_Zalewska_klejnotki_gra_o_tron_bransoletka_cuff

Wyznaczam środek bransolety i w tym miejscu rysuję pisakiem permanentnym centralny motyw. Jeśli fragmenty obrazka nie wyszły zgodnie z oczekiwaniami można je usunąć wydrapując ostrym narzędziem (na przykład grubą igłą). Tym samym narzędziem mogę również dopracować szczegóły obrazka tam gdzie pisak dał zbyt grube linie.

Dorysowuję wzór przy brzegu bransolety. Przecieram go lekko papierem ściernym, żeby stal się mniej wyraźny. Tło „przybrudzam” nanosząc odrobinę tuszu permanentnego przy pomocy suchego wacika. Zabiegi te spowodują, że powierzchnia będzie nico chropowata a wzór na brzegu mniej wyraźny i jakby lekko starty. Dzięki temu bransoleta będzie wyglądała trochę antycznie.

 

02_Anna_Zalewska_klejnotki_gra_o_tron_bransoletka_cuff

 

Teraz nożycami do blachy odcinam fragment z wyrysowanym wzorem. Cięcie jest niezbyt równe ale nie będzie to przeszkadzało ponieważ wszystkie nierówności finalnie znajdą się poza bransoletą.

 

03_Anna_Zalewska_klejnotki_gra_o_tron_bransoletka_cuff

 

Pora na zabezpieczenie tyłu bransolety przed trawieniem. Przy dużych powierzchniach zamalowywanie markerem nie sprawdza się zbyt dobrze, często pojawiają się smugi i podtrawienia w miejscach gdzie warstwa tuszu nie była idealnie równa. Dlatego do maskowania używam taśmy naprawczej. Naklejam ją starannie na tył bransolety tak by został rant szerokości około 4 mm i zawijam go na stronę z rysunkiem. Z tej samej taśmy dolepiam pasek który umożliwi zawieszenie blachy w kąpieli trawiącej.

 

04_Anna_Zalewska_klejnotki_gra_o_tron_bransoletka_cuff

 

Pora na trawienie. Sporządzam roztwór zgodnie z instrukcją na opakowaniu i umieszczam w nim blachę aż do czasu uzyskania odpowiedniej głębokości wzoru.

05_Anna_Zalewska_klejnotki_gra_o_tron_bransoletka_cuff

 

Po wyjęciu z roztworu usuwam tusz i marker przy pomocy papieru ściernego.

 

06_Anna_Zalewska_klejnotki_gra_o_tron_bransoletka_cuff

 

Teraz nożycami do blachy docinam bransoletę do wytrawionego zewnętrznego konturu. Przy tej operacji należy trzymać nożyce prostopadle do blachy – w ten sposób unikniemy wyginania brzegów w miejscu cięcia. Jeśli mimo naszych starań brzeg się wygiął uratuje nas młotek z teflonową, skórzaną lub gumową główką. Dzięki niemu będziemy mogli wyklepać brzeg nie ryzykując uszkodzenia rysunku. Prawdopodobnie przyda się też pilnik i papier ścierny. Jeśli linie nie wyszły idealnie równe, można poprawić je pilnikiem (przydaje się to szczególnie w miejscach zaokrąglonych). Kiedy brzegi są już wyrównane szlifujemy je papierem ściernym tak by zlikwidować ostre krawędzie. Najwygodniej robi się to kładąc papier na płaskiej powierzchni i przesuwając po nim blaszkę.

 

07_Anna_Zalewska_klejnotki_gra_o_tron_bransoletka_cuff

 

Teraz pora przerobić pasek blachy na bransoletę – ja w tym celu używam rygla do bransolet, ale zanim się go dorobiłam zastępowała go znakomicie metalowa rura, która w poprzednim wcieleniu była nogą od kuchennego blatu. Układam blachę na ryglu i naciskam na  boki obwijając je wokół rygla jak najmocniej. Same końce blachy trzeba jeszcze doklepać naszym nierysującym wzoru młotkiem, którego używaliśmy do wyrównania brzegów.

 

08_Anna_Zalewska_klejnotki_gra_o_tron_bransoletka_cuff

 

Ładne uformowanie bransolety wymaga trochę starań, ale powinniśmy uzyskać efekt mniej więcej taki:

 

11_Anna_Zalewska_klejnotki_gra_o_tron_bransoletka_cuff

 

I jak Wam się podoba „Winter is coming”? Mam nadzieję że mój osobisty fan „Gry o Tron” będzie zadowolony 🙂

Wy możecie oczywiście ozdobić swoje bransolety zupełnie innym motywem.

 

Powodzenia w przygodzie ze zdobieniem metalu

Ania Zalewska